zamieszkaj w sercu miasta

Poznaj historię

Kamienica figurująca od lat 40 XXw na ulicy Kilińskiego pod numerem 13 została zbudowana około roku 1911 u zbiegu ulic Przejazd (dziś Kilińskiego) i Długiej (Reja). Początkowo powstała jedynie wschodnia część budynku, zbudowana w stylu modernistycznym z niewielkimi wpływami zdobnictwa secesyjnego

Budowniczym, a zarazem pierwszym i wieloletnim właścicielem budynku był inż. Adam Mrozowski. Urodził się 24 grudnia 1871 r. w Irenie, w powiecie Janowskim jako syn Feliksa i Katarzyny z Krełowskich. Poświęcił swoje życie dla rozwoju Ostrowca, zakładając wiele instytucji społecznych i nie tylko. W 1919 r. został wybrany burmistrzem Ostrowca. Funkcję tę pełnił z krótkimi przerwami do 1943 r, przez te lata przyczyniając się do znacznego rozwoju miasta. Adam Mrozowski zamieszkiwał obszerny apartament na pierwszym piętrze kamienicy z widokiem na miasto.

Pierwszą dużą przebudowę przeprowadzono w roku 1926, nadając wstępny zarys bryły zachodniej części kamienicy. Wówczas to wykonano urzekające do dziś okna witrażowe na poziomie ulicy.

Ostateczną przebudowę dokonano niecałe dziesięć lat później, w roku 1934. Zrównano wówczas fasadę nadbudowując piętro nad zachodnią częścią kamienicy, ujednolicono dach oraz zabudowano przejazd bramny.

Po II wojnie światowej kamienica tak jak większość innych budynków wielorodzinnych została znacjonalizowana. Okres PRL nie okazał się dla niej łaskawy - zmieniono praktycznie wszystkie okna, zaburzając harmonijną strukturę elewacji, którą na domiar złego pokryto brudnoróżowym tynkiem...

Nasz cel:
przywrócić dawny blask

Przywracamy dawny blask kamienicy, której historia sięga początków ubiegłego wieku. Naszym celem jest odtworzenie pierwotnej, spójnej bryły budynku z poszanowaniem jego architektonicznego charakteru i detalu lat 30.

W ramach kompleksowej rewitalizacji przeprowadzamy gruntowną termomodernizację zgodną z dzisiejszymi standardami efektywności energetycznej, wymieniamy przestarzałe stropy drewniane na solidne, żelbetowe konstrukcje, a także modernizujemy wszystkie instalacje wewnętrzne — od elektryki i hydrauliki po systemy grzewcze. Dzięki temu dawny budynek zyska nową trwałość, komfort i bezpieczeństwo użytkowania, zachowując przy tym ducha minionej epoki.

Chcemy, by przetrwała kolejne sto lat i dłużej — dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa następnym pokoleniom